Zastanawiam się kim jest Duch. Święty Duch. Nie jest to kolejny bóg, który przychodzi w postaci ognia. Ale to ten sam mój Bóg, który przyszedł do mnie jako człowiek, facet z krwi i kości, mój Brat. Ten mój Bóg dzisiaj, kiedy już na ziemi nie ma mojego Brata, przychodzi w postaci Ducha. Przychodzi, żebym już nigdy nie musiał, być sam. Spełnił obietnicę, bo powiedział jasno: Nie zostawię was samymi. Dziś to zrobił. Nie tylko na jeden dzień, ale już na zawsze. Niesamowite…
Nie umiem się modlić. Nie umiem siąść na tyłku i Mu mówić o tym co we mnie, co w życiu. Nie umiem, Go słuchać, nie słyszę Go. Wtedy On jest jeszcze bliżej mnie, bo Duch po prostu jest. Duch jest.
Spotkałam Go...
niedziela, 27 maja 2012
środa, 23 maja 2012
Wasze życie.
Twój (mój) Brat Zmartwychwstał, teraz już poszedł do Ojca. Poszedł, ale samych nas nie zostawił. Poszedł, bo już był czas, bo teraz kolej na nas i na nasze działanie. Na naszą odwagę i na nasze decyzje, czasem trudne i ryzykowne, ale potrzebne. Zanim nas jeszcze pośle, da nam Ducha i tak właśnie, pokaże, że nigdy nas nie zostawił. Moc…
Subskrybuj:
Posty (Atom)


